Rzecz o pochwie polskiej

 Bez kategorii
paź 132011
 

W odróżnieniu od swoich koleżanek z państw zachodnich, Polki mają duży problem z dbaniem o swoją intymność, nawet troską o najprostsze – czystość pochwy. Jest to przede wszystkim wynik niewielkiej troski państwa polskiego o kobietę i zacofania w edukacji seksualnej obywateli. Polskie niedbalstwo w higienie jest przerażające, badania, które Państwowy Zakład Higieny przeprowadził przed dziesięcioleciem pokazują, że w tylko niewiele ponad 60% Polaków używa dezodorantu, a powyżej 65 roku życia jest to jedyne 15%. Higiena intymna jest zaś o tyle ważnym i palącym problemem, że infekcja pochwy może skończyć się poważnym zapaleniem narządów rozrodczych i nawet stołem operacyjnym. Podstawowym kosmetykiem Polki pozostaje dezodorant, co i tak jest pocieszające patrząc na statystyki. Przed zakupem emulsji do miejsc intymnych powstrzymują nas ceny i przeświadczenie o zbędności tego wydatku. O ile takie stanowisko jest po części zrozumiałe, o tyle niezrozumiałe jest niekorzystanie ze środka ogólnodostępnego: wody. Myć należy się codziennie! Dodatkowo, kobieta w czasie miesiączki powinna zachowywać szczególną czystość miejsc intymnych i nie bać się używania wody kilkakrotnie w ciągu dnia. Woda jest tu więc krytycznym wręcz czynnikiem sukcesu w utrzymaniu czystości. Należy także pozostawać pod ciągłą obserwacją ginekologa. Gdy zauważymy niepokojące zmiany, jak swędzenie pochwy, bez wahania zapiszmy się na wizytę.

Sorry, the comment form is closed at this time.

© 2011 Dom Suffusion theme by Sayontan Sinha